Mogę napisać, że otrzymałem pewnego rodzaju kredyt w PKO. Nie, nie byłem wypełniać żadnego wniosku, żeby dostać kredyt hipoteczny czy gotówkowy. Nic z tych rzeczy.
PKO, a dokładniej FPKOM09 uratowało mi trochę gotówki nie przebijając we wtorek wyraźnie 29 zł i otrzymałem w ten sposób pewien prezent od losu, taki kredyt szczęścia.
Wystarczyło jeszcze 20 groszy wyżej, a zaliczyłbym wtopę. Dopiero po fakcie zobaczyłem, że zająłem pozycję o 1 złoty za nisko. Logicznie powinienem był się ustawić z eską pod oporem, gdzieś na 28,75-28,85 złotych i wtedy byłoby idealnie. Tymczasem uznałem, że PKO zaczyna zjazd przed wynikami kwartalnymi i pospieszyłem się.
czwartek, 14 maja 2009
Kredyt szczęścia w PKO
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
21:53
Tagi FPKO, inwestycje, kontrakty na akcje, kredyt, kredyt szczęścia, pko
środa, 6 sierpnia 2008
Fatalna wtopa na Agorze
Dziś zagrałem niczym mistrz wtopy. Z powodu nagłego natłoku różnych spraw, nie miałem czasu śledzić dziś notowań, więc zamknąłem pozycję krótką na Agorę FAGOU8 po kursie 34,85. Podejrzewałem, że dobre notowania w USA mogą pociągnąć naszą GPW za sobą, a skoro nie mogę za bardzo ani śledzić, ani analizować, zdecydowałem się zlikwidować pozycję. W sumie istnieje taka zasada, że jak nie wiesz co robić dalej, wychodzisz z rynku.
I co się okazało?
Wyznaczyłem maksimum notowań kontraktu, a akcje Agory zanurkowały w notowaniach ciągłych, kończąc sesję na poziomie 32,15. Sam kontrakt zaliczył na koniec 32,60.
środa, 30 lipca 2008
Agora – zagrałem na spadek.
Dziś patrzyłem na duże wzrosty na GPW ze sporą frustracją widząc jak szybują akcje, które zbyt szybko wyrzuciłem ze spekulacyjnego portfela. Niestety, czasem coś takiego się przytrafia.
Jednak mimo wszystko, czekałem aż indeks dojdzie do istotnego oporu technicznego w rejonie 2750.
czwartek, 31 stycznia 2008
Kontrakty terminowe na akcje czy opcje na WIG20 – na czym zaszorcić ?
Moja przygoda po stronie byków na razie dobiegła końca i znowu szukam możliwości zarobku na grze na spadki.
Do tej pory używałem do tego jednostek indeksowych MW20. Niestety tym razem nie mam zamiaru się w nie bawić z powodu braku płynności. Animator ze swoimi ofertami po 300 sztuk na k i s robi sobie raczej żarty kładąc je na kosmicznych poziomach. Naprawdę tylko desperat może z nich skorzystać.
Jeśli ktoś jeszcze pamięta - maksymalną stratę na jaką sobie mogę pozwolić w pojedynczej transakcji umieściłem w widełkach 2-3% kapitału, a zatem aktualnie obsuwa do przyjęcia dla mnie to jednorazowo najwyżej ok. 500 PLN.