W przypadku mojego wciąż dość skromnego portfela emerytalnego w IKE (wpłacone dwa roczne limity, nieco ponad 20 tys. PLN) postanowiłem głównie przeznaczyć go do inwestowania w akcje, szukając coraz większej automatyzacji procesu.
W takim razie przetestujmy system dla inwestora długoterminowego przedstawiony na blogu w maju. Właśnie pojawił się sygnał kupna, więc..
sobota, 30 czerwca 2012
Pojawił się sygnał kupna na giełdzie, więc...
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
07:46
Tagi akcje, giełda, GPW, inwestowanie, inwestycje, system, wig
piątek, 29 czerwca 2012
Będzie premia dla płacących gotówką?
Polska jest takim pięknym krajem, w którym opłaty interchange są najwyższe w Europie, co sprawia że sklepikarze i restauratorzy często krzywią się na widok plastiku.
W końcu z czego się cieszyć, jak bank zabiera haracz w wysokości 1,6-3 procent transakcji?
Te wysokie opłaty stały się solą w oku NBP (polecam ciekawy raport na temat "interchange fee") i już miało dojść do ich obniżenia, ale zaczął marudzić MasterCard i sprawa zaczynała przysychać.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
16:18
Tagi finanse osobiste, gotówka, interchange, karta, karta kredytowa
wtorek, 26 czerwca 2012
Jak nie dać się nabrać oszustom? Radzi... malwersant
Najsławniejszym więźniem w Butner w stanie Karolina Północna jest z pewnością Bernie Madoff. W tym samym kompleksie penitencjarnym znajdziemy również innego hochsztaplera. Jest nim Samuel Israel III, założyciel Bayou Hedge Fund Group.
W 1996 roku Israel wraz ze wspólnikiem Danielem Marino zdołali zebrać 300 mln dolarów kusząc inwestorów obietnicą, że w ciągu dziesięciu lat wartość funduszu wzrośnie powyżej 7 mld USD. Widocznie byli niezwykle przekonujący, skoro zebrali taką górę kasy.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
13:47
Tagi Bayou Hedge Fund Group, fundusze hedgingowe, inwestycje, Israel, KNF, oszustwa
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Nadchodzi złota jesień czy jesień średniowiecza w portfelach?
W ramach dokończenia kwestii sezonowości na rynkach proponuję dziś przeczytać
prawdopodobnie pierwszą pracę naukową na ten temat dotyczącą złota - "The Autumn Effect of Gold."
Dirk G. Baur dowodzi, że złoto pozostaje intrygująco silne w dwóch jesiennych miesiącach: we wrześniu i w listopadzie, przynosząc średnio odpowiednio 2,2 oraz 1,8 procent zysku (pozostałe miesiące nie zdradzają niczego istotnego z punktu widzenia statystyki).
piątek, 22 czerwca 2012
Najlepsza inwestycja w czasach furczących drukarek
Trwa dyskusja, jak uzdrowić zadłużonych po uszy: Europę i USA. Sytuacja jest o tyle trudna, że nawoływanie do zbyt szybkiego zaciskania pasa może oznaczać śmierć głodową pacjenta. Z kolei dalsze podawanie mu narkotyku w postaci pustego pieniądza nie tylko zwiększa poziom długów (pośrednio przekłada się to na wyższe podatki nakładane na obywateli - ktoś musi zapłacić za odsetki od obligacji), ale też oznacza coraz niższą realną wartość pieniądza. Niestety, trzeba być wielkim optymistą, żeby pisać tak jak Ray Dalio z Bridgewater.
Choćby prezesi wszelkich urzędów statystycznych dwoili się i troili przekonując, że inflacja jest niska i pod kontrolą, to należy samodzielnie sprawdzić ile kosztuje nas teraz życie na podobnym poziomie co rok temu i wtedy lepiej wiemy czy dalej opłaca się trzymać pieniądze na lokacie lub koncie oszczędnościowym, czy lepiej gdzieś je zainwestować lub zwyczajnie wydać.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:03
Tagi finanse osobiste, giełda, inwestycje, inwestycje w siebie, srebro, wig, Złoto