Obecna słabość polskiej giełdy zaskakuje nawet największych pesymistów. Nie będę teraz bawił się w zgadywanie, gdzie znajdziemy dołek lub chociaż dłuższy przystanek w bessie, tym bardziej dlatego, że już w najbliższą środę wieczorem decyzję w sprawie stóp procentowych podejmują Amerykanie. Poza tym lokalnie ciężko nadążyć za prezesem Kaczyńskim i jego drużyną.
![]() |
| Fot. GPW |
W tym roku WIG stopniał do tej pory o 14 procent. Czy naprawdę ktoś z Was cieszy się, że stracił na GPW tylko 10 czy 8 procent i jest lepszy od indeksu?
Moim zdaniem benchmarki są istotne przede wszystkim dla zarządzających funduszami, którzy muszą się tłumaczyć przed swoimi szefami i klientami. Poza tym tacy profesjonaliści są właściwie niewolnikami tych benchmarków i polityki inwestycyjnej danego funduszu.
Jeśli nawet zarządzający funduszem akcji uważa, że nadchodzą spadki, to i tak musi trzymać akcje w portfelu.
