Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusze emerytalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusze emerytalne. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 stycznia 2014

Zaczyna się hossa emerytalna? Oto 20 spółek z największym udziałem OFE

Ostatnie tygodnie na GPW niewątpliwie upływają w cieniu demontażu OFE. Grudzień okazał się bardzo słabym miesiącem dla inwestorów, co w dużej mierze było spowodowane przegłosowaniem „reformy” emerytalnej przez parlament i późniejszym podpisaniem ustawy przez prezydenta Komorowskiego.

W efekcie od szczytu z 25 listopada do minimum 10 stycznia WIG stracił blisko 11 procent:

Kliknij, aby powiększyć















Teraz sytuacja nieco się poprawiła. Od razu pojawiły się nieśmiałe głosy, że czeka nas fala wzrostowa wywołana przez… OFE.

Dlaczego?

piątek, 15 czerwca 2012

Pieniądze emerytów utopione w muszli klozetowej

Pamiętacie ulubioną spółkę OFE?

Cóż, od wpisu w styczniu akcje GTC potaniały o kolejne dziesiątki procent, ale przecież wynagrodzenia zarządzających raczej nie spadły, więc nie powinni tracić dobrych humorów, niczym prezes Goldmana.

Tymczasem w ostatnich dniach pojawił się kolejny zonk. Lekko śmierdząca sprawa.

piątek, 6 sierpnia 2010

Niech ZUS nie przekazuje OFE składek przez dwa lata

Taką propozycję złożyła wczoraj genialna minister pracy Jolanta Fedak. Według niej dzięki temu dług publiczny nie przekroczyłby progu bezpieczeństwa 55 procent PKB, a rząd zyskałby czas na dyskusję z KE i zmianę sposobu naliczania długu publicznego, do którego wlicza się składki OFE.

Świetny sposób na ratowanie budżetu, prawda?

A może w takim razie zawiesić na dwa lata wynagrodzenia posłom i rządowi, albo chociaż na początek pani Fedak? Tu parę złotych też się da oszczędzić.

Zresztą pani minister znana jest też z wprowadzenia nowatorskich zasad dyskusji wewnątrz swojej partii i rządu:




piątek, 23 kwietnia 2010

Emerytura 1200 zł

Obecny system emerytalny wzbudza duże kontrowersje, a wyniki OFE jak dotąd są niezbyt zachęcające. Co prawda mamy za sobą dopiero dekadę i można będzie je sprawiedliwie ocenić dopiero wtedy, kiedy obecne pokolenie osób, które zaczęło karierę zawodową w 1999 roku i później przejdzie na emeryturę, lecz stawiam, że władze nie pozwolą aby do tego w ogóle doszło, kładąc łapę na tej kasie znacznie wcześniej.

W końcu potrzeby budżetowe są nieograniczone, liczba urzędników i wydatki rosną, więc te 7.3% pensji przekazywane na fundusze emerytalne strasznie korci, żeby sobie je przywłaszczyć w taki czy inny sposób.

Najnowszą propozycję rzucił wicepremier Pawlak pod dość chwytliwym hasłem: płacisz 120 zł na miesiąc, dostajesz 1200 zł emerytury, a o resztę musisz sam zadbać. Nawet chciałby w tej sprawie ogłosić referendum.