Pokazywanie postów oznaczonych etykietą finanse behawioralne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą finanse behawioralne. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2019

5 sposobów jak rozsądnie wydawać pieniądze i odczuwać większą satysfakcję

Od wielu lat zachęcam do rozsądnego zarządzania budżetem domowym, oszczędzania i inwestowania nadwyżek finansowych. Nie wszystko jednak da się zamknąć w liczbach i liczy się jeszcze aspekt psychologiczny.

A co z wydatkami? Czy można je zoptymalizować w taki sposób, aby w sumie wydawać mniej lub tyle samo i równocześnie odczuwać większą satysfakcję?

Fot. geralt/Pixabay
Tematowi dokładniej przyjrzała się Elizabeth Dunn z kolegami, a efekty badań znajdziemy w pracy "If Money Doesn't Make You Happy Then You Probably Aren't Spending It Right" oraz powstałej później na ich podstawie książce "Happy Money: The Science of Happier Spending".

W sumie w książce znajdziemy 5 różnych sposobów, jak rozsądnie wydawać pieniądze tak, aby odczuwać większą satysfakcję.

środa, 20 lipca 2011

Jak wykorzystać w inwestowaniu efekt zakotwiczenia?

W znanym eksperymencie sprzed blisko czterdziestu lat Kahneman i Tversky opisywali jak ludzie próbują sobie radzić z nieznanym przez zakotwiczanie w dość absurdalny sposób. Najpierw obserwowali liczby losowane przez koło fortuny z zakresu od 1 do 100, a potem pytano ich ile krajów afrykańskich należy do ONZ, prosząc o stwierdzenie czy jest ich więcej, czy mniej niż pokazało koło fortuny.

Jeśli wypadła większa liczba, pytani również podnosili swój szacunek liczby krajów z Czarnego Lądu należących do ONZ, jeśli mniejsza, zaniżali.

Tyle historia. A jaki to ma związek z inwestowaniem?

niedziela, 29 sierpnia 2010

Dlaczego moje akcje nie chcą rosnąć?

Znacie ten problem? Wszystko dookoła wali w górę, a tylko moje akcje nie chcą rosnąć.

Dlaczego tak się dzieje? Czy tylko ja mam pecha?

Nie, to jest fenomen zbiorowy.

czwartek, 15 lipca 2010

Rynki nie są racjonalne

W tradycyjnych podręcznikach do ekonomii zakłada się, że uczestnicy gry rynkowej podejmują racjonalne decyzje kierując się zasadą maksymalizacji własnych korzyści.
Każda nowa informacja ma powodować, że odpowiednio modyfikują swoje postrzeganie świata, które da się opisać jakąś formułą (na przykład twierdzeniem Bayesa) i ich kolejne decyzje są oparte na logice, nie emocjach.

Na tej podstawie stworzono parę eleganckich teorii dotyczących rynków finansowych (za które rozdano wiele nagród Nobla), dokładając do racjonalnego inwestora efektywność rynku.

Jednak mają one zasadniczą wadę – nie da się dzięki nim zarabiać więcej pieniędzy na giełdzie od średniej i co więcej, prowadzą często do błędnych wniosków (także z powodu kilku innych dziwnych założeń typu: nie istnieją prowizje, dostęp do informacji jest bezpłatny itd.).

To tak jakby nasz rodzimy rolnik zaczął rozpatrywać co warto uprawiać zaczynając analizę od założenia, że w Polsce nie ma zimy. Pewnie opłacałaby mu się kawa (albo koka).