Powrót z długiej i pięknej majówki zakończył się dla niektórych inwestorów brutalnym przebudzeniem, kiedy zobaczyli najnowsze wyceny swoich funduszy:
![]() |
| źródło: Trigon TFI |
Z czego ona wynika?
Część certyfikatów tych funduszy wierzytelności posiada GetBack, który gwarantuje określoną roczną stopę zwrotu (w okolicach 6 proc.). Teraz testujemy w praktyce, ile są warte te gwarancje.
I tu widać też, że problem z GetBackiem mają nie tylko posiadacze akcji czy obligacji wrocławskiej spółki, lecz również inni obecni na polskim rynku.
Uczulałem na ten problem w zeszłym tygodniu krótkim wpisem na Twitterze:
Chciałbym nieco rozwinąć tę myśl.Jeśli posiadacie jednostki tych funduszy, moim zdaniem, najsensowniej jest je wywalić z portfela, póki fundy wyceniają obligacje #GetBack na 100% wartości. #arbitraż #TFI https://t.co/bec25AmIC6— Zbyszek Papiński (@appfunds) 5 maja 2018
