Wczoraj amerykański szeroki indeks rynku akcji S&P 500 zyskał 0,5 proc., niemiecki DAX aż ponad 2 proc., a nasze najważniejsze indeksy WIG czy WIG20... potraciły ponad 1 proc. W takich sytuacjach komentatorzy biją na alarm, wskazują na słabość naszej giełdy i szukają drugiego dna.
Pada mnóstwo pytań.
Może chodzi o szykowaną rozbiórkę OFE? A może "oni" celowo robią nam wodę z mózgu, abyśmy w panice oddali im nasze perełki?
Uważam, że bardzo często analitykom i inwestorom brakuje odpowiedniej perspektywy.
Jakiej?
wtorek, 9 lipca 2013
Stany rosną, Niemcy rosną. Dlaczego my spadamy?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
09:07
Tagi emerging markets, giełda, GPW, inwestycje, JP Morgan, liderzy rynku, małe spółki, rynki wschodzące
sobota, 12 maja 2012
Jak stracić 2 miliardy na obligacjach korporacyjnich?
Jak stracić 2 miliardy na obligacjach korporacyjnych? Zapytajcie w Investors TFI JP Morgan.
Właśnie na tyle bank wycenia aktualną stratę (pozycja niezamknięta, więc może wzrosnąć) na CDS-ach opartych o amerykańskie obligacje korporacyjne, którą spowodował londyński zespół prowadzony przez nazywanego czasem Voldemortem, a innym razem Wielorybem (ze względu na gigantyczny rozmiar zawieranych transakcji) Bruno Iksila.
Więcej szczegółów po angielsku znajdziesz tutaj, a w skrócie chodzi o to, że JP Morgan obstawiał ożywienie w amerykańskiej gospodarce wystawiając ogromne ilości CDS-ów na obligacje korporacyjne najlepszych amerykańskich firm (ich cena spada, kiedy ryzyko spada).
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
13:08
wtorek, 15 marca 2011
Co trzyma w portfelu J.P. Morgan?
Wielu inwestorów interesuje się tym, co trzymają w portfelach wielcy gracze. Tym razem zaprezentuję zestawienie największych pozycji w portfelu funduszy zarządzanych przez J.P. Morgan (całość pracy wykonał Osman Gulseven)
Być może w ten sposób ktoś znajdzie natchnienie do kupna, a kontrarianin dowie się czego należy unikać.
sobota, 19 lutego 2011
Jak wielki bank zarabia na najbiedniejszych?
Amerykańska klasa średnia pauperyzuje się coraz szybciej. Rośnie też liczba osób, których status materialny spadł poniżej granicy ubóstwa i otrzymuje pomoc rządową w postaci kuponów żywnościowych (teraz są nimi karty podobne do zwykłych kart debetowych) - obecnie jest to rekordowa liczba w historii USA: ponad 40 mln ludzi.
Dla kontrastu - najbogatsi mają się świetnie, jak nigdy do tej pory, co zaczyna zmieniać USA bardziej w republikę bananową niż "Promised Land".
O nastrojach społecznych świadczy fakt jaką irytację wywołała kolejna informacja o tym jak wielki bank zarabia na najbiedniejszych.