Pierwsza dekada XXI wieku należała do rynków wschodzących, w tym także Polski.
Średnia roczna stopa zwrotu z giełd emerging markets (EM) wyniosła 10,9% - u nas WIG "wycisnął" 10,28%:
![]() |
| Kliknij, aby powiększyć |
Na naszym zacofanym rynku niestety nie działa obecnie żaden fundusz indeksowy ani ETF naśladujący ruch głównego indeksu giełdowego, więc pewną protezą może być fundusz Legg Mason Akcji, który w tym czasie uzyskał średnio rocznie 11,1%. Więcej na ten temat w oddzielnym artykule.
Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała na rynkach rozwiniętych: marne 1,3%. Z perspektywy przeciętnego amerykańskiego czy niemieckiego inwestora giełdowego była to "stracona dekada".

