Robert Kiyosaki jawi się jednej grupie ludzi jako guru finansów osobistych, a innym szarlatan.
Książka „Bogaty ojciec, biedny ojciec” stała się inspiracją dla wielu ludzi do osiągnięcia wolności finansowej i to jest w niej pozytywne.
Mnie osobiście śmieszą te bajeczki o ojcach i zabawne „odkrycia” z matematyki na poziomie podstawówki czy gimnazjum, ale fakt jest taki, że Kiyosaki natchnął miliony ludzi do poszukiwania dodatkowych źródeł dochodu poza etatem, więc w sumie uważam, że warto przeczytać jego jedną książkę.
Więcej raczej nie, bo w sumie mieli mniej więcej to samo na okrągło i po prostu sprzedaje cały czas jeden pomysł.
Zresztą bardzo inspirujący, choć kto za bardzo wziął sobie do serca jego wskazówki mógł skończyć na przykład jak Casey Serin.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fridomia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fridomia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 marca 2010
Kiyosaki wersja 2.0
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:50
Tagi Fridomia, Kiyosaki, kredyt, kredyt hipoteczny, Muturi, nieruchomości, Zduńczyk
Subskrybuj:
Posty (Atom)