Ze względu na wysokie opłaty nie jestem wielkim fanem działających w Polsce funduszy inwestycyjnych. Jednak nie demonizuję ich aż tak bardzo i uważam je za jeden z wielu dostępnych instrumentów, przydatny choćby do ekspozycji na trudno dostępne rynki.
Przykładowo w ramach Elementarza Inwestora kupiłem jednostki Metlife Akcji Chińskich i Azjatyckich, które ostatecznie sprzedałem pół roku później z zyskiem ponad 15%:
![]() |
| Kliknij, aby powiększyć |
Dlaczego o tym dziś wspominam?
W marcu zacząłem dostawać dziwne listy z TFI. Na dodatek z pogróżkami:

