Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CME. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CME. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 grudnia 2017

Nadchodzi fundamentalna zmiana dla bitcoina. Co dalej z wirtualną walutą?

Interesuję się bitcoinem od dość dawna i już 4 lata temu ukazał się tu na blogu gościnny artykuł Przemka Gerschmanna przybliżający temat. W momencie publikacji wpisu bitcoin kosztował 750 dolarów, teraz kilkanaście tysięcy.

Fot. geralt
Przyznaję, że odpuszczenie wejścia w kryptowaluty było moim największym błędem inwestycyjnym w tym roku.

Owszem, uważam, że obecnie jest to wielka bańka spekulacyjna. Jednak na tyle duża, że mogłem, a nawet powinienem w niej przynajmniej przez jakiś czas uczestniczyć.

Natomiast nie czuję żadnej zawiści wobec tych, którzy zarobili, wręcz przeciwnie. Pogratulowałem na Facebooku i Twitterze.
Jednak trzeba dodać jeszcze ważną rzecz. Papierowy zysk wciąż nie jest realnym zyskiem, dopóki nie zostanie zrealizowany.

Tymczasem nadchodzi fundamentalna zmiana dla bitcoina, która jeszcze zwiększa ryzyko (tak jakby teraz brakowało emocji).

Co to za zmiana?

piątek, 24 kwietnia 2015

Zarobił 40 milionów. Teraz oskarżają go o wywołanie krachu na giełdzie

Ciszę londyńskiego przedmieścia Hounslow zazwyczaj przerywają jedynie samoloty, które startują i lądują na pobliskim lotnisku Heathrow. W ostatni wtorek 21 kwietnia codzienną rutynę przerwało aresztowanie niepozornego 36-latka. Widywano go rzadko. Czasem jeździł Skodą Fabią swojego ojca.

Zaskoczenie sąsiadów było tym większe, kiedy okazało się, że Navinder Singh Sarao jest oskarżony o doprowadzenie do krachu na giełdzie w Nowym Jorku 6 maja 2010 roku.

Był to tak zwany "flash crash" - relacjonowany także tu na blogu.

Co więcej, zdaniem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, nielegalne działania pozwoliły Sarao przez cztery lata zarobić w sumie aż 40 mln dolarów. Czy to możliwe, aby cichy kawaler mieszkający z rodzicami  w skromnym domku trząsł światowymi giełdami przy pomocy swojego domowego komputera? 

Tu mieszka oskarżony trader
W końcu jeszcze do niedawna obowiązywało inne oficjalne wyjaśnienie nagłego spadku indeksu Dow Jones o 1000 punktów - reakcję łańcuchową miało wywołać potężne zabezpieczające zlecenie sprzedaży kontraktów "E-Mini" na indeks S&P 500 złożone przez fundusz inwestycyjny Waddel & Reed. Fundusz obawiał się wtedy spadków wywołanych wydarzeniami w Grecji. Dlatego wolał ubezpieczyć portfel akcyjny kontraktami.

W jaki sposób, zdaniem Amerykanów, Sarao przyczynił się do krachu?