Ciszę londyńskiego przedmieścia Hounslow zazwyczaj przerywają jedynie samoloty, które startują i lądują na pobliskim lotnisku Heathrow. W ostatni wtorek 21 kwietnia codzienną rutynę przerwało aresztowanie niepozornego 36-latka. Widywano go rzadko. Czasem jeździł Skodą Fabią swojego ojca.
Zaskoczenie sąsiadów było tym większe, kiedy okazało się, że Navinder Singh Sarao jest oskarżony o doprowadzenie do krachu na giełdzie w Nowym Jorku 6 maja 2010 roku.
Był to tak zwany "flash crash" - relacjonowany także tu na blogu.
Co więcej, zdaniem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, nielegalne działania pozwoliły Sarao przez cztery lata zarobić w sumie aż 40 mln dolarów. Czy to możliwe, aby cichy kawaler mieszkający z rodzicami w skromnym domku trząsł światowymi giełdami przy pomocy swojego domowego komputera?
![]() | |
| Tu mieszka oskarżony trader |
W jaki sposób, zdaniem Amerykanów, Sarao przyczynił się do krachu?
