Portfel APP Funds prezentuje się nadal dość skromnie, choć pewnie już niewiele odbiega od średniej giełdowej, więc automatycznie coraz więcej osób interesuje się jego perypetiami.
W ostatnich dniach głównym tematem była oferta PGE. Niestety mała pula przeznaczona dla inwestorów indywidualnych, rajd na giełdzie i wielkie wirtualne kredyty oferowane przez banki zrobiły swoje. Szum medialny też dołożył swoją cegiełkę.
Zapisałem się za prawie 30 tysięcy PLN środków własnych wspomagając się prywatnym kredytem, czyli pożyczyłem sam sobie trochę z wolnej gotówki wykorzystywanej na bieżące wydatki i z rezerwy (blisko 11 tys. zł). Nie zrywałem żadnych lokat.
Skoro redukcja wyniesie około 96,5%, prawdopodobnie otrzymam 44 akcje po 23 zł o wartości 1012 zł.
Miało być tak pięknie, skończyło się jak zawsze.
piątek, 30 października 2009
Google AdSense lepsze od PGE
czwartek, 29 października 2009
Private banking, czyli kto jest bogaty według banku
Private banking to kompleksowy zestaw usług skierowanych do najzamożniejszych klientów banków. Przy okazji próg, od którego bank proponuje private banking, możemy roboczo uznać za granicę zamożności. Jeśli zastanawiasz się czy jesteś bogaty, sprawdź najpierw w swoim banku czy kwalifikujesz się do private bankingu i problem będzie częściowo rozwiązany.
Można podchodzić do tego zagadnienia na dwa sposoby:
1. Miarą wartości netto – tu wliczamy wszystkie aktywa typu nieruchomości, samochody, dzieła sztuki, akcje, lokaty itp. minus zobowiązania.
2. Rozporządzalną gotówką i jej ekwiwalentami, obligacjami, akcjami oraz wszelkimi innymi płynnymi aktywami.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:11
środa, 28 października 2009
W co inwestować po PGE?
No i stało się. Mimo powiększenia o połowę transzy dla inwestorów indywidualnych redukcja na PGE wyniesie około 96,5%, czyli na każde zamówione 1000 akcji dostaniemy 35. Na dodatek cenę emisyjną ustalono na maksymalnym możliwym poziomie, czyli 23 zł. Z tego wynika, że szczególnie tanio nie jest (wskazane porównanie do takich spółek jak Enea, Kogeneracja czy CEZ).
Tak jak oczekiwaliśmy wcześniej, zarobią przede wszystkim banki udzielające wysokich kredytów, praktycznie bez ryzyka: prowizja + oprocentowanie.
Teraz pora na kalkulator i obliczenie ile potrzebujesz zysku, aby pokryć koszty kredytu (prowizja i ewentualne oprocentowanie). Z grubsza, najbardziej opłacała się oferta ze sporym lewarem, kiedy prowizja od kredytu jest niska procentowo (0,2%), a kredyt nieoprocentowany.
Z jednym zastrzeżeniem – PGE zacznie wyraźnie ponad 23 zł w przyszły czwartek.
wtorek, 27 października 2009
Ile wyniesie redukcja na PGE?
Na pytanie "ile wyniesie redukcja na PGE" odpowiedź na dziś brzmi 96,5-97%.
Ta sprawa żywo mnie interesuje, ponieważ wczoraj zapisałem się na akcje PGE i przyblokowałem zdecydowaną większość wolnej gotówki, dorzucając jeszcze co nieco do portfela APP Funds:
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
08:06
Tagi akcje, Alior Bank, banki, inwestycje, kredyt, PGE
poniedziałek, 26 października 2009
Dlaczego nie warto grać w Lotto
Dwa lata temu popełniłem wpis „Jak wygrać w Dużego Lotka”. Do tej pory odwiedza go sporo spragnionych szybkiej i łatwej kasy. Jak w każdym przypadku, hazard jest idiotyczny (nawet w takiej skali) i przynosi zyski głównie organizatorom oraz sprzedawcom marzeń z kolektur. Odróżniam jednak tu rekreacyjne zagranie raz na jakiś czas w okresie kumulacji od uznawania Lotto jako jedynej ścieżki do bogactwa.
Teraz sytuacja jeszcze pogorszyła się na niekorzyść graczy, bo po zmianie nazwy na Lotto podniesiono cenę kuponu aż o 50% z 2 na 3 zł. Wzrosły też lekko wygrane, ale nie w sposób symetryczny np.: za „trójkę” płacono dotąd 16 zł, a teraz jest to 20 zł itd. Ogólnie głupota kosztuje coraz więcej.

