Właściwie wszędzie otaczają nas oferty kredytów. W internecie, telewizji, mieście, sklepie, przed wejściem do domu … Praktycznie w każdym miejscu mniej lub bardziej nachalnie namawiają nas do wzięcia kredytu.
Skoro prawie nikt w Polsce nie oszczędza, łatwo zgadnąć, że chętnych nie brakuje i nikt nie zawraca sobie głowy jakimiś szczegółami wydrukowanym drobnym maczkiem, jak choćby RRSO. Otrzeźwienie przychodzi później, wraz z rosnącymi ratami, a w wariancie ekstremalnym - utonięciu w długach.
Wtedy nadchodzi pora na windykatora.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą windykacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą windykacja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 listopada 2010
Pora na windykatora
Subskrybuj:
Posty (Atom)