Dzisiejszy tytuł wpisu jest nieco żartobliwym przekomarzaniem się z Marcinem, który wywołał wczoraj prawdziwą burzę i lawinę komentarzy swoim wpisem „Dlaczego lepiej osiągnąć niezależność finansową niż zarobić milion?”
Myślę, że warto przeczytać posta i komentarze, ponieważ wywiązała się interesująca dyskusja, a ja chciałbym ze swojej strony zaznaczyć na początku, że moim zdaniem nie istnieje idealna recepta pasująca do każdego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasywne dochody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasywne dochody. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 maja 2010
Lepszy milion w garści niż pasywne dochody na dachu
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
13:28
Tagi dywersyfikacja, finanse osobiste, milion, pasywne dochody
Subskrybuj:
Posty (Atom)