Większość osób, które oszczędzają i inwestują, dąży do pewnego mniej lub bardziej sprecyzowanego celu: "3 mln złotych", "milion złotych"", "osiągnąć niezależność finansową" itd.
Popularnym motywem jest też poszukiwanie szczęścia i satysfakcji, które często wiążemy ze zdobyciem określonej kwoty, w myśl zasady, że pieniądze szczęścia nie dają, ale bez nich jeszcze gorzej. I nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej, bo rachunki trzeba płacić regularnie i żyć też jakoś trzeba. Wiadomo..
Jednak na pytanie "jak kupić szczęście?" interesującą odpowiedź znalazł Michael I. Norton:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TEDxCambridge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TEDxCambridge. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 kwietnia 2012
Jak kupić szczęście?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:28
Tagi bogactwo, finanse, Norton, psychologia, szczęście, TEDxCambridge
Subskrybuj:
Posty (Atom)