Piątek przyniósł prawdziwe finansowe trzęsienie ziemi - agencja Standard & Poor's obniżyła długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej z A- z pozytywną perspektywą do poziomu BBB+ z negatywną perspektywą.
Tym samym w ocenie agencji jesteśmy poniżej... Peru (BBB+ ze stabilną perspektywą).
Równocześnie S&P obciął rating długu w złotym z A/A-1 do A-/A-2.
Na te wieści od razu przeceną zareagowała nasza waluta:
Ostatecznie na koniec tygodnia euro kosztuje 4,48 zł, USD 4,10 zł, a CHF 4,095 zł. GPW nie zdążyła jeszcze dodatkowo spaść, ponieważ akcja S&P miała miejsce po zamknięciu notowań w Warszawie.
A jak agencja uzasadnia swój dramatyczny krok?
