Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malkiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malkiel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lipca 2017

Kupuj cały świat!

W ostatnich latach inwestowanie za pomocą ETF-ów święci wielkie triumfy. Skoro większość tradycyjnych funduszy inwestycyjnych nie potrafi pokonać indeksów giełdowych (i innych benchmarków), logicznie wydaje się korzystanie z taniego instrumentu podążającego za indeksem. Nie musimy zgadywać, który akurat fundusz wygra z rynkiem w tym kwartale czy półroczu, tylko po prostu kupujemy rynek.

Jedną z najważniejszych postaci, które przyczyniły się do popularyzacji tej idei jest Burton Malkiel, autor książki "Błądząc po Wall Street." Jego zdaniem generalnie kursy akcji i innych aktywów poruszają się losowo, a ceny odzwierciedlają wszelkie publicznie dostępne informacje. Dlatego nie istnieje skuteczna metoda, która w długim terminie pozwala na przewidywanie zmian cen.


W związku z tym najlepszym pomysłem dla inwestora jest kupno rynku w formie taniego funduszu ETF lub funduszu indeksowego.

Na bazie tych idei w 1975 r. Jack Bogle założył grupę funduszy Vanguard, obecnie zarządzającą aktywami o wartości ponad 4 bln dolarów (dla porównania - aktywa  zgromadzone we wszystkich polskich funduszach wynoszą ok.70 mld USD, czyli kilkadziesiąt razy mniej). W zarządzie tego właśnie okrętu flagowego pasywnego inwestowania przez 28 lat zasiadał Burton Malkiel.

Dlatego spore poruszenie w świecie inwestycyjnym spowodowała niedawna informacja, w której Malkiel przyznaje, że istnieją strategie wygrywające z pasywnym inwestowaniem.

sobota, 15 stycznia 2011

Burton Malkiel nadal wierzy w random walk

Dobiegający osiemdziesiątki profesor z Princetonu Burton Malkiel raczej pozostanie przy swoich poglądach na temat rynków finansowych i giełd aż do grobowej deski, choć wydaje mi się, że o ile natura ludzka aż tak szybko się nie zmienia, to rynki cały czas ewoluują.

Malkiel wciąż wierzy w świętego Mikołaja i krasnoludki efektywne rynki i wyznaje swoją teorię błądzenia losowego rynków finansowych.

Moim zdaniem ingerencja Banku Rezerwy Federalnej i innych banków centralnych w wolny rynek doprowadziła do sytuacji, że banki są w sytuacji win-win. Na przykład Goldman Sachs pakuje 450 mln USD w Facebooka i jeśli inwestycja uda się, cieszy się zyskiem i zarabia kasę, a jeśli straci pieniądze - zawsze może poprosić o wsparcie wujka Bena.