Skąd wziąłem tym razem 2300? No to obrazek do kliknięcia:

Trochę tu zamieszałem, żeby było lepiej widać, że na wykresie liniowym jest taki mały ząbek w rejonie 2275 punktów. Korekta powinna znieść przynajmniej 1/3 spadków od 3940,53 do 1470,85, czyli gdzieś pod 2300. Wyżej mamy początek zjazdu w październiku na 2453 zbiegający się z korektą z 2006. Kolejnym uzasadnieniem jest zbieżność 2300 z oporem na WIG na 36 000 punktów. Poza tym trend spadkowy opada i nie wiem czy damy radę go wyraźnie pokonać. Są to tylko domysły spekulacje. W dłuższym terminie jestem rzecz jasna pesymistą.
piątek, 31 października 2008
Portfel. Kiedy 2300 na WIG20?
czwartek, 30 października 2008
Ponar w portfelu
Przeglądałem różne wykresy głowiąc się co może spekulacyjnie wystrzelić do góry aż natknąłem się na Ponar. Pamiętam piękne plany. Ach jakie to były wspaniałe wizje! Z czasem okazało się, że jak to u nas często bywa najbardziej udała się emisja akcji. Potem kurs leciał i leciał aż się zatrzymał ledwo powyżej złotówki w ubiegłym tygodniu.
I teraz powolutku zaczął się formować krótkoterminowy trend wzrostowy. RSI przebił 30. Na razie brak potwierdzenia w wolumenie, ale nie chciałbym przegapić potencjalnej okazji na szybki zysk.
środa, 29 października 2008
KGHM +43% od poniedziałkowego minimum
W poniedziałek KGHM zszedł w pierwszej części sesji do 20,08 zł. Od tamtej pory do dziś doszedł do 28,80 zł. Piszę to jeszcze w trakcie notowań, więc może będzie jeszcze więcej, ale jednak ta szybkość jest zaskakująco duża. W bessie kupowanie akcji jest mało komfortowe, bo nie wystarczy kup i trzymaj. Takie podejście pasuje raczej do rynku byka. Teraz lepiej stosować regułę: bierz forsę i w nogi. Z tego powodu zamknąłem pozycję na 28,28 zł.
Zysk policzę w piątek przy obliczaniu wartości portfela.
Ustawiłem się z odbiorem 70 sztuk po 26,5. Uważam, że nastąpi małe cofnięcie z rejonów 28,5 zł. Jak nie wejdzie – trudno. Dla mnie liczy się transakcja na plus.
poniedziałek, 27 października 2008
Odbijamy wg Fibonacciego?
Teoria fal nie do końca mnie przekonuje ze względu na jej dużą dowolność interpretacji, ale podoba mi się koncepcja całościowa, że prawdopodobnie zakończyliśmy falę A (na WIG to nawet nieźle wyglądało w okolicach 25 200) i czekamy na wzrostową B, na której szczycie tłum odkupi akcje i potem dopiero C spadkowa z niższym dnem niż dzisiejsze. Nie to, że czuję się kimś lepszym od tłumu, bo jestem jego cząstką, ale masa jako całość nabiera największego impetu przy ekstremach tuż przed zmianą kierunku.
To na razie duże uproszczenie, ale przyjmijmy roboczo, że dno było dziś na 1470,85. Mamy sto punktów zapasu i duży zapał kupujących - prawdopodobnie spoza Polski na dzisiejszej sesji. Szanse na dalszy ruch wydają się niezłe. Tym bardziej, że coraz cześciej spotykają mnie takie sytuacje jak wczoraj, kiedy znajomy mnie zapytał ile straciłem na giełdzie w tym roku. Odparłem mu sondażowo, że nie tak wiele, ale on raczej mi nie uwierzył i zaczął tłumaczyć, że do końca roku zobaczymy WIG20 poniżej 1000 pkt..
niedziela, 26 października 2008
Ankieta na temat WIG20
Wczoraj umieściłem w bocznej listwie ankietę do ilu spadnie WIG20. Zachęcam do głosowania. Trochę miałem kłopotów poniżej 1000 punktów co wpisać i zdecydowałem na graniczną wartość 700 punktów i poniżej, choć chyba bardziej prawidłowo byłoby jednak zrobić to z rozbiciem na 800 i 600 punktów. Potem sprawdzimy jak udało się nam przewidywać. Proszę nie sugerować się głosami innych. Według Pivot Points wychodzi coś koło Grunwaldu - dokładniej jakieś 1420, ale czy tak się stanie zobaczymy.
Ogólnie zasada jest taka, że ludzie powinni się mylić i dołek wypaść w takim razie na opcji z najmniejszą ilością głosów, ale to nie jest przecież typowe badanie statystyczne, tylko grupy Czytelników bloga, którzy z założenia interesują się giełdą. Czy zainteresowanie zwiększa ich skuteczność prognozowania? Kwestia dyskusyjna. Sam traktuję takie wróźby raczej jako zabawę, a trend przecież mamy wiadomy. Ankieta potrwa do 1.11.