Po spektakularnym upadku SKOK-u Wołomin kolejna instytucja finansowa z tej podwarszawskiej miejscowości znalazła się w tarapatach.
Jak poinformowała w komunikacie Komisja Nadzoru Finansowego, od dziś w SK banku działa zarząd komisaryczny, który ma za zadanie opracowanie i realizację programu naprawczego.
Jak wyjaśnia Komisja, bank "nie wykonał ustawowego obowiązku opracowania programu postępowania naprawczego, który mógłby być zaakceptowany przez KNF. Bank nie zrealizował odpowiednio zaleceń wynikających z inspekcji przeprowadzonych w banku przez KNF, w szczególności w obszarze ryzyka kredytowego."
Wiem, że ze względu na wysokie oprocentowanie wiele osób zakładało w SK banku lokaty i uznałem, ze ta informacja jest istotna i powinna pojawić się na blogu.
Poza tym warto zaznaczyć, że depozyty w SK banku (nazwa handlowa Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie) podlegają gwarancjom BFG do równowartości 100 tys. euro. Z tego powodu nawet najczarniejszy scenariusz nie oznacza utraty środków, o ile stosujemy się do zasady, aby w żadnym banku nie trzymać więcej niż 100 tys. euro.
