Zastanawiam się gdzie leży granica między przyzwoitością, a nikczemnością. Może jest jeszcze jakaś szara strefa?
O co chodzi?
Po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem część ludzi zaczęła myśleć jak na tym da się zarobić i tu właśnie odczuwam co najmniej dyskomfort.
Coś podobnego pamiętam z 11 września 2001 roku, kiedy widziałem atak na WTC niemal na żywo i oczywiste było otwieranie esek na futures, a jednak wtedy dałem sobie spokój z handlem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etyka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 kwietnia 2010
Cienka granica
Subskrybuj:
Posty (Atom)