Zauważyłem spore poruszenie, jakie wywołała informacja, że autorski fundusz Krzysztofa Rybińskiego Eurogeddon na koniec grudnia był 34 procent na minusie. Dodam, że stopa zwrotu za ostatnie półrocze wynosi aż -39,3%.
Oczywiście, takie spektakularne straty są interesujące w zestawieniu z fantastycznym samopoczuciem autora, który w komentarzu pod wpisem podsumowującym prognozy na 2012 rok pisze:
Aż strach pomyśleć... Może 90 proc., albo 100?
