Bardzo podoba mi się idea, aby każdy dorosły Polak otrzymywał 1000 zł miesięcznie. Bezwarunkowo.
To cudo nazywa się "Europejska Inicjatywa dla Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego" i obejmuje swoim zasięgiem 15 państw Unii (do których doszła później Chorwacja). W Polsce ze znanych ludzi dołączył do niej Ryszard Kalisz i jego Dom Wszystkich Polska.
A ja się w tym miejscu chciałem zapytać: dlaczego tylko tyle? A nie można byłoby podbić stawki do powiedzmy trzech tysięcy? Wtedy wszyscy moglibyśmy zostać skromnymi rentierami zaraz po ukończeniu 18. roku życia. A jak ktoś chciałby mieć więcej, musiałby iść do pracy czy zakładałby biznes.
W końcu skoro banki otrzymują miliardy wsparcia, dlaczego nie pomóc obywatelom?
