Człowiek, który bardzo dobrze jak na razie diagnozuje sytuację w USA nazywa się Nouriel Roubini. Znających angielski zapraszam na jego bloga. Co prawda link wisi tu na blogu od wielu miesięcy, ale nie każdy klika we wszystkie odnośniki.
Dziś widziałem wywiad telewizyjny z profesorem Roubinim i prognozuje on, że gospodarka amerykańska już weszła w recesję, a podniesie się dopiero w 2010 roku.
Oznaczałoby to dla nas kiepski przyszły rok, również na giełdzie.
środa, 8 października 2008
Recesja do 2010?
czwartek, 24 kwietnia 2008
Jakie akcje warto kupować po spadkach ?
W scenariuszu recesyjnym nakreślonym w dwunastu punktach przez profesora Nouriela Roubiniego zainteresował mnie ostatni fragment, czyli „fire sales of assets at below fundamental prices”.
Możliwe, że doczekamy się panicznej wyprzedaży akcji poniżej ich fundamentalnej wyceny.
Gdyby wszystkie warunki spełniły się, na końcu tego wyniszczającego procesu czeka nas wspaniały okres zakupów po absurdalnie niskich cenach.
Czy ten moment już nadszedł?
niedziela, 30 grudnia 2007
Czy banki pogrążą naszą giełdę?
Od jakiegoś czasu nurtował mnie problem: skoro jest tak źle na rynkach finansowych, czemu indeksy amerykańskie trzymają się tak dzielnie? Może nie jest tak tragicznie, tylko za bardzo panikujemy? Zacząłem drążyć temat i chyba znalazłem pewne rozwiązanie. Okazuje się, że indeksy banków i instytucji finansowych znajdują się w regularnej bessie!
Proszę obejrzeć po kolei S&P Money, KBW Bank Index oraz S&P Banking Index.