niedziela, 30 listopada 2008

Stronnicze rekomendacje

Z pewnym rozbawieniem obserwuję emocje jakie wywołują obecnie różne rekomendacje sporządzane przez zagraniczne banki inwestycyjne dla Polski, złotego i poszczególnych spółek. Wzrost PKB Polski w 2009 +0,4% (BNP Paribas), euro po 4,1 zł (BNP Paribas) czy Lotos wyceniony na 0 zł (UniCredit) to tylko kilka przykładów. Sporo ludzi z wściekłością rzuciło się do ataku na bankierów, którzy zaczęli popadać w skrajny pesymizm.

Nawet politycy energicznie włączyli się do dyskusji. W rządzie najaktywniejszy jest Waldemar Pawlak - chciałem tylko przypomnieć, że wicepremier jeszcze 14 listopada upierał się w Sygnałach Dnia, że PKB w Polsce wzrośnie w przyszłym roku o 4,8%. Poza tym sam wydaje też rekomendacje dotyczące akcji- poprzednio w styczniu namawiał do zakupów (WIG20 był w granicach 2900-3000 punktów), a teraz na początku listopada.

piątek, 28 listopada 2008

Portfel. Plan wykonany.

Zabawiłem się w policzenie ile można było zarobić w ostatnich 10 latach na giełdzie.
Przyjmując WIG20 na 1740 – co zabawne co do miejsca po przecinku jest na tym poziomie, gdy piszę tego posta, WIG na 27 127,88 punktów (trochę mi uciekł w tym tygodniu:), mWIG40 na 1568,2 punktów oraz sWIG80 na 7131,84 punktów otrzymujemy następujące stopy zwrotu:

WIG20 +52,1%
WIG +122,7%
mWIG40 +111,5%
sWIG80 +368,6%

W tym czasie inflacja wyniosła około 43% (dane z GUS).

czwartek, 27 listopada 2008

PKOBP w rytmie Fibonacciego

Czytanie raportów spółek w obecnych czasach polega głównie na szukaniu trupów w szafie, które mogą wyskoczyć w czasie spowolnienia gospodarczego, a wszelkie wyceny tworzone przy pomocy DCFów mogą prowadzić do tak kontrowersyjnych wniosków jak te ostatnie Roberta Rethy'ego na temat Lotosu. Powstała wielka wrzawa w sprawie tego zera, ale według mnie wystarczyłoby, żeby autor nieco inaczej rozłożył akcenty i nie byłoby takiego zamieszania, bo fakt jest taki, że Lotos się mocno zadłuża i poniesie spore straty na bieżącej działalności w kolejnych kwartałach (w IV kw. będzie to pewnie ze 400 mln zł). A czy program 10+ zacznie przynosić spodziewane zyski? Zobaczymy.

Trwająca obecnie zwyżka raczej nie ma żadnego podłoża fundamentalnego poza prostym odreagowaniem olbrzymich spadków. Z tego powodu najprościej zaczynać od przejrzenia wykresów. Nie ma co płakać nad kryzysem i krachem, tylko poszukać na czym można zarobić. Intrygująco wygląda wykres PKOBP.

środa, 26 listopada 2008

Lokata na 11,2% - zrób to sam


Od niedawno dostępna jest lokata Killer oferowana przez Bank Pocztowy. Bankowi pomogło przejście w jego szeregi ludzi zakładających mBank. Lokata wygląda bardzo ciekawie, bo można ją założyć bez wychodzenia z domu przez internet. Kwota od 1000 do 10 000 zł. Oprocentowanie 10 % rocznie. Zatem nie chodzi o jakieś większe sumy, ale każdemu może się przydać taki produkt. Lokata jest 10 dniowa i sama odnawia się. Jeśli chcemy zerwać ją wcześniej, to zdaje się trzeba skontaktować się przez telefon.

A skąd 11,2% w tytule? Chodzi o dopasowanie kwoty, która przy odejmowaniu podatku Belki pozwala na taką maksymalizację zysku. Kwota powinna oscylować tuż nad 2500 zł. W takim wypadku wyjdzie przez rok około 9,1% netto, czyli te tytułowe 11,2% brutto. Wydaje mi się, że to i tak tylko takie teoretyczne rozważanie, bo jak bank napełni skarbiec to zrezygnuje z promocji i nie potrwa ona aż rok – no chyba, że dopadłby nas jakiś kataklizm inflacyjny lecz na to się nie zanosi.

Sam niedawno założyłem lokatę w DB, więc na razie nic tutaj nie robię. Może w grudniu?

Nie mam nic wspólnego z Bankiem Pocztowym poza tym, że czasem stoję w kolejce na poczcie.

wtorek, 25 listopada 2008

Lotos dla łapaczy noży

Popatrzyłem sobie na wykres Lotosu i widzimy cały czas trend spadkowy. Bessa bez dwóch zdań. Długoterminowo nie ma nic ciekawego, ale wczorajsza sesja wygląda intrygująco.

Wczorajsza świeczka wygląda jak młot. Olbrzymi obrót i emocje wokół spółki mogą także sugerować jakiś przełom.