Dokładnie 25 lat temu podpisano akt założycielski GPW. 4 dni później pierwsze notowania z kartki odczytał prezes Wiesław Rozłucki.
Trwają obchody rocznicy i związane z nią uroczystości i debaty. Trudno jednak mówić o radosnej atmosferze. Owszem, polska giełda dokonała wielkiego przeskoku technologicznego i jakościowego, ale coś poszło bardzo nie tak, skoro GPW stała się skansenem dla garstki hobbystów takich jak ja.
