Mimo, że bank Goldman Sachs stylizuje się na dynamiczny katamaran (?), do kultury masowej przeniknął jako gigantyczna kałamarnica wysysająca z ludzkości pieniądze niczym krew w wizji nakreślonej przez Matta Taibbi w magazynie „Rolling Stone”.
Na dodatek podejrzewa się, że bank wraz z innymi kolegami z branży specjalizuje się w pompowaniu baniek spekulacyjnych i zarabia zarówno na ich kreowaniu jak i krachu po pęknięciu bąbli.
Taibbi zyskał status celebryty, a pracownicy banku chyłkiem przemykają ulicami Londynu i Nowego Jorku. Na pociechę otrzymują gigantyczne bonusy i na pewno z tego ostatniego powodu marzeniem każdego absolwenta jest zdobycie gustownego firmowego podkoszulka:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banki inwestycyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą banki inwestycyjne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 czerwca 2010
Goldman Sachs – manipulatorzy czy amatorzy?
Fot. ebay
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
11:28
Tagi banki inwestycyjne, Goldman Sachs, inwestycje, rekomendacje
Subskrybuj:
Posty (Atom)
