Czy oglądaliście film "Wilk z Wall Street'?
Brawurowo grany przez Leonarda DiCaprio główny bohater Jordan Belfort (autentyczna postać) jest mistrzem sprzedaży. Do perfekcji opanował zarówno tę sztukę, jak też umiejętność manipulowania ludźmi, co wykorzystuje do wciskania naiwnym nic nie wartych akcji groszowych spółek, tak zwanych penny stocks.
W szczytowym momencie rozkwitu założona przez niego firma brokerska Stratton Oakmont zatrudniała ponad 1000 ludzi i oprócz "naganiania" na penny stocks, zajmowała się emisjami akcji podejrzanych spółek, w sumie wartych ponad miliard dolarów.
Finał tej historii można obejrzeć w kinie (film jest dla mnie zabawną czarną komedią), a mimo upływu lat sam mechanizm wiele się nie zmienia - zawsze znajdą się chciwi amatorzy szybkiego i łatwego zysku, na których zapoluje nowy Belfort.
Zmieniają się jedynie dekoracje i narzędzia.
Belfort używał głównie telefonu (polscy sprzedawcy wciskający wątpliwe produkty bankowe mają od kogo się uczyć - ten film powinni obowiązkowo oglądać na szkoleniach). Teraz jeden z jego naśladowców 26-letni Kanadyjczyk John Babikian przez kilka lat prowadził listę mailingową z "gorącymi" typami groszowych spółek.
Za zarobione pieniądze kupował sobie także nowocześniejsze zabawki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje groszowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje groszowe. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 marca 2014
Kontrakt z Buffettem! Kupujcie akcje, póki tanie
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
09:33
Tagi akcje, akcje groszowe, Babikian, Belfort, giełda, inwestycje, oszustwo, penny stocks, SEC
Subskrybuj:
Posty (Atom)