GPW jest pełna spółek-widm, które bankrutują lub są zagrożone bankructwem. Najnowszy przypadek mamy z wczoraj, kiedy po sesji ogłoszono upadłość likwidacyjną Monnari Trade. Oznacza to, że spółka za jakiś czas zniknie z notowań, ale na razie wkroczy syndyk i zacznie wyprzedawać majątek, aby zaspokoić wierzycieli. Trzeba pamiętać, że po nich są zobowiązania wobec pracowników i dopiero na końcu akcjonariusze, więc bardzo trudno określić czy cokolwiek i ile zostanie dla tych ostatnich. Znając polskie realia nie liczyłbym na wiele.
W ogóle historia Monnari Trade jest ciekawa z prezesem Banasiakiem (dla niego bankructwo to nie pierwszyzna np.: As-Line Venture w latach dziewięćdziesiątych) opowiadającym w mediach o zainteresowanych zagranicznych funduszach (CRG Capital pewnie wciąż przeprowadza due dilligence) – i jednocześnie sypiącym akcjami bez opamiętania. Teoretycznie był zmuszony przez pękające lewary w bankach, ale jeśli te jego historyjki były prawdziwe, mógł przecież spłacać kredyty gotówką, a cenne akcje swojej spółki dalej trzymać.
Każdy jednak widział, że i nawet na takich trupach widać różne rajdy. Pytanie czy da się na nich zarabiać i jak to robić?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toora. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 sierpnia 2009
Jak zarabiać na bankrutach?
wtorek, 5 lutego 2008
WIG 20 znowu na wsparciu w rejonie 2900. Kupiłem akcje BIO i MSX.
Postąpiłem nieco wbrew swoim przekonaniom i dobrałem na dzisiejszej panice akcje.
Wewnętrznie jestem nastawiony jak wszyscy na zwałę i spadki co najmniej do 2500 na WIG20, ale rozum kazał mi zadziałać niemal mechanicznie. Stąd kupno. Technika mówi, żeby brać na wsparciach i ja tak postąpiłem. Najwyżej zaraz ucieknę.
poniedziałek, 4 lutego 2008
Toora - kupiłem akcje i czekam na plotki.
Kupiłem dziś 200 akcji Toory po 2,05. Zapłaciłem 415 PLN z prowizjami. Wiem, że ryzykuję tu całość kasy, więc nie pozwalam sobie na więcej akcji. Uważam, że pójdzie jeszcze tu jakaś plotka pod rozdanie końcowe i fałszywy odpał. Tajemniczym inwestorem nie będzie raczej Roman K., ale wystarczy drobna wzmianka w jakimś finansowym brukowcu i mamy wystrzał.
Subskrybuj:
Posty (Atom)