Osoby, które choć trochę interesują się giełdą, zapewne zauważyły, że zmiana na stanowisku prezesa GPW odbywała się w nietypowy sposób. Wyraźnie widzieliśmy, że oględnie mówiąc, panowie Maciejewski i Tamborski nie przepadają za sobą.
Dlatego tylko kwestią czasu było zatrzymanie rewolucji, którą wzniecił na Książęcej Adam Maciejewski.
![]() |
| fot. GPW |
Równocześnie zarząd zapowiedział rezygnację z indeksów WIG50 oraz WIG250.
