Na początku czerwca br. postawiłem tutaj tezę, że w pozytywnym scenariuszu akcje spółki z platformą kryptowalut Coinbase dojdą do poziomu 300 USD w ciągu kilku miesięcy. Dlatego zająłem pozycję po średnim kursie 231,84 USD za akcję.
Udało się z nawiązką i w ostatni piątek na otwarciu notowań widzieliśmy nawet 345,23 USD.
Ostatecznie wyszedłem z tych akcji średnio lekko poniżej 340 USD.
Tak naprawdę mój timing nie był wcale zbyt dobry, ponieważ prawdziwy silny impuls wzrostowy pojawił się dopiero kilka tygodni temu.
Jednak nie narzekam i oby częściej udawało się zamykać pozycje bez dźwigni z zyskiem ponad 40 proc. w kilka miesięcy.
Tak samo nie będę się skarżył, jeśli na przykład kurs Coinbase pójdzie jeszcze dużo wyżej - przykładowo Citi wydało ostatnio rekomendację "kupuj" z ceną docelową 415 USD. Niech teraz zarabiają inni.
Zasadniczo od jakiegoś czasu praktycznie nie zajmuję się klasyczną spekulacją i sporadycznie wykonuję takie transakcje, żeby całkiem nie zardzewieć.

