Jak podaje "Wyborcza", w ubiegłym tygodniu w poznańskim klubie Cocomo pojawił się dyrektor pewnej metalurgicznej spółki. Postanowił zabawić się z kolegami. Przy okazji nie omieszkał pochwalić się w lokalu, że posiada służbową kartę kredytową bez limitu.
No to coco jambo i do przodu.
Dyrektor poszedł na całość - z ujawnionego redakcji przez właściciela Cocomo nagrania wideo wynika, że spędził w klubie kilkanaście godzin i w trakcie imprezy wielokrotnie płacił swoją magiczną kartą.
W sumie rachunek opiewa na ponad... 970 tysięcy zł. Rzekomo dyrektor wykonał aż 44 transakcje.
Dlaczego rzekomo?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cocomo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cocomo. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 kwietnia 2014
Mam służbową kartę bez limitu. No to coco jambo i do przodu
Subskrybuj:
Posty (Atom)