
Dziś napisałem artykuł, w którym można znaleźć link do ciekawego raportu dr Mariusza Andrzejewskiego na temat opcji. Spodobał mi się ten fragment tekstu:
„Polscy eksporterzy zostali wciągnięci w grę hazardową w wyniku której, przez pewien czas owe określane przez banki jako „zero kosztowe” instrumenty pochodne przynosiły im zyski.Zachowanie tych ludzi było takie samo jak osób grających na automatach potocznie określanych „jednoręki bandyta”. W tego typu grach hazardowych najpierw osobie podejmującej taką grę hazardową daje się kilka razy wygrać, a potem wciągnięta przegrywa, ponosząc przeważnie o wiele większe straty od
wcześniej uzyskanych wygranych.”