poniedziałek, 20 listopada 2017

Wpłacać na IKE/IKZE czy nie wpłacać? Czas decyzji + 100 zł premii

Powoli zbliżamy się do końca roku i nic dziwnego, że zarówno w komentarzach na blogu jak też mailach, które przysyłacie do mnie, pojawiają się pytania o rachunki emerytalne IKE i IKZE.


Czy warto je zakładać? A jeśli taki/takie już posiadamy - czy jest sens w pełni wykorzystać limity na 2017 r.?

Przypomnę, że tegoroczny górny limit wpłat na IKE wynosi 12 789 zł, a IKZE 5 115,60 zł. W przyszłym roku stawki wzrosną do odpowiednio: 13 329 zł na IKE oraz 5 331,60 zł na IKZE.

W największym skrócie obecny system wygląda tak, że możemy posiadać zarówno rachunek IKE jak też IKZE. Ten pierwszy pozwala nam oszczędzać na emeryturę bez podatku Belki i wypłatę wszystkich środków z zyskami po ukończeniu 60. roku życia, a drugi odliczenie od podatku dochodowego wpłaconej kwoty, czyli tworzy szczególnie atrakcyjne rozwiązanie zwłaszcza dla płacących 32 procent podatku dochodowego. Natomiast przy wypłacie płacimy ryczałtowo stawkę 10 procent od całej zgromadzonej sumy.

Więcej na temat IKE i IKZE przeczytacie tutaj oraz tutaj.

Teoretycznie tego typu formy odkładania na emeryturę powinny być popularne z powodów podatkowych. Na dodatek inwestujący na giełdzie otrzymują kolejny bonus w postaci zwolnienia z podatku od dywidend 19%, a kupujący obligacje nie płacą podatku od otrzymywanych odsetek.

Jednak niestabilność polskiego prawa skutkuje w sporej nieufności, co zapewne będzie widać również w trwającej obecnie ankiecie na Twitterze:
Tymczasem politycy nie ułatwiają nam życia. Wbrew zapowiedziom temat ostatecznej likwidacji i ponownej prywatyzacji OFE został odłożony aa półkę. Natomiast obecnie forsuje się inne, nowe rozwiązanie, czyli Pracownicze Programy Kapitałowe (PPK). Mają one zacząć funkcjonować od początku 2019 r.

Sam posiadam IKE w formie rachunku maklerskiego. Jaka jest moja tegoroczna decyzja?

czwartek, 16 listopada 2017

Ile naprawdę zarabia lokata na 5% z funduszem?

W sierpniu postanowiłem sprawdzić na własnej skórze, ile naprawdę zarabia lokata na 5% połączona z funduszem inwestycyjnym o niskim ryzyku.



Podstawowa konstrukcja tej oferty wyglądała tak, że mieliśmy podzielić środki w następujących proporcjach:

1000 zł na trzymiesięczną lokatę na 5%;

2000 zł na jeden z pięciu funduszy Aviva Investors.

Minimalna kwota łącznej inwestycji wynosiła 3000 zł i taką też wybrałem dla celów eksperymentu. Generalnie nie jestem zwolennikiem mieszania oszczędzania i inwestowania w jednym produkcie. Dlatego zdecydowałem się na wariant, w którym sprawdzę, czy uda mi się w tym "składaku" wycisnąć nieco więcej niż na lokacie przy w miarę niskim ryzyku. Z tego powodu wybrałem fundusz Aviva Investors Dłużnych Papierów Korporacyjnych.

Jakie są ostateczne wyniki?

poniedziałek, 13 listopada 2017

Proste 150 zł za otwarcie konta w Banku Millennium

Arek, jeden z Czytelników bloga, zapytał w piątek o promocję z premią za otwarcie Konta 360º w Banku Millennium. No i proszę - jest już nowa.

Tym razem do zdobycia mamy bonus w gotówce 150 zł.



Promocję skierowano do osób, które po 1 kwietnia 2015 r. nie dysponowały żadnym kontem i innym produktem bankowym w Millennium (w tym jako pełnomocnik czy współwłaściciel).

Jakie są zasady promocji?

1. Do 20 grudnia br. zarejestruj się w promocji "Zyskaj 150 zł z Bankiem Millennium i Goodie" i złóż wniosek o otwarcie Konta 360º lub Konta 360º Student wraz z kartą debetową.

czwartek, 9 listopada 2017

7 lekcji po krachu LiveChata

Na środowej sesji giełdowej doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi na notowaniach LiveChata. Akcje spółki potaniały aż o 20 procent przy wysokich obrotach zbliżonych do 30 mln zł. Bezpośrednim katalizatorem przeceny okazała się informacja podana przez Facebooka o wprowadzeniu nowej funkcjonalności komunikatora Messenger, która umożliwi firmom bezpośredni kontakt z klientami.

Na inwestorów padł blady strach, że w ten sposób Facebook zacznie odbierać LiveChatowi klientów i dlatego rzucili się do wyprzedaży akcji.

Sama spółka próbuje uspokajać sytuację i tłumaczy, że Facebook wcale z nią nie konkuruje a w przyszłości może wręcz stać się kanałem dystrybucji jej nowych produktów, takich jak na przykład BotEngine.

Zobaczymy, czy rynek uwierzy w tę narrację. Na razie mleko już się rozlało i warto z tego krachu wyciągnąć kilka przydatnych lekcji.


1. Zawsze posiadaj plan awaryjny.

Nie ukrywam, że przyglądam się tej spółce od dłuższego czasu. Wahałem się z wejściem w jej akcje z powodu nieco gorszych wyników finansowych w dużej mierze spowodowanych niekorzystnym dla LVC osłabieniem dolara do złotego. W końcu podjąłem decyzję.

wtorek, 7 listopada 2017

Bańki, wszędzie widzę bańki

Nie wiem, ile jeszcze osób obecnie zmaga się z podobnym problemem co ja - prawie wszędzie widzę bańki spekulacyjne które zniechęcają mnie do inwestowania.

Fot. Alexas_Photos/Pixabay
Najbardziej spektakularną bańkę niewątpliwie obserwujemy na kryptowalutach. Tylko w tym roku bitcoin podrożał o... 650 procent.

Z kolei giełdy podążają w ślad za Amerykanami, którzy rozpoczęli hossę 6 marca 2009 r. Minęło już ponad osiem i pół roku od poprzedniego dołka bessy, więc tanio nie jest.

Im wyżej wskaźnik CAPE, tym drożej.

źródło: Robert J. Shiller

czwartek, 2 listopada 2017

Czy małe spółki znowu wzbiją się do lotu?

Październik w końcu przyniósł oczekiwane przeze mnie spadki na polskiej giełdzie. Głównie dotyczyły one mniejszych spółek. Indeks sWIG80 stracił w ubiegłym miesiącu aż 5 procent, a momentami przecena sięgała jeszcze głębiej.

Czy w końcu nastąpi jej kres i mniejsze akcje ponownie wzbiją się do lotu?


Rynek jest już na tyle mocno wyprzedany, że istnieją szanse przynajmniej na wyhamowanie zjazdu.

Na wykresie w różnych interwałach czasowych da się wyznaczyć linię trendu wzrostowego, która potencjalnie powinna przynajmniej przez chwilę zatrzymać sprzedających. Obecnie zbiega się ona z połową wielkiego spadku z okresu lipiec 2007-luty 2008 r.  Roboczo wciąż optymistycznie zakładam, że istnieje całkiem spora szansa na powrót małych spółek do wzrostów.

Aby powiększyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


Dlaczego tak uważam?

Między innymi z powodu statystyki.

Wielokrotnie przywoływałem na blogu "efekt Halloween", który oznacza relatywnie większą siłę akcji w okresie listopad - kwiecień/maj niż w pozostałych miesiącach.

A jak to wygląda dla indeksu sWIG80?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...