No i proszę. Deutsche Bank oferuje lokatę na 20% i po co te wszystkie giełdy i fundusze, skoro tu mamy pewniaka 20%?
Super. Tylko pojawia się tu tradycyjna mała gwiazdeczka. Lokata jest maksymalnie na 3 miesiące i do kwoty 4500 złotych, ale w zamian klient musi zapisać się do jednego z programów oszczędnościowych oferowanych przez bank.
Trzy z nich wymagają aż 20. lat oszczędzania (pewnie nie da się wcześniej wycofać bez utraty większości kapitału), a jeden krótszy o nazwie "Pasja Oszczędzania" trwa co najmniej 10 lat i wymaga wpłat minimum 1800 zł rocznie.
Więcej szczegółów nie udało mi się dowiedzieć przez telefon, a do oddziału banku jakoś mi się nie chce wybierać. Podejrzewam, że DB zarabia też na prowizjach od kupowanych jednostek funduszy i te dwie stówki darowane na początku przy lokacie 20% szybko sobie odbierze.

8 comments:
Na DB dawno przeszła mi ochota :/
Te promocyjne lokaty w tym i innych bankach budzą moją odrazę. Manipulacja ich amrketingowców wydaje się nie mieć granic. Czy rzeczywiście w Polsce jest tylu idiotów (a musi być skoro to się opłaca) by się na to nabierać?
To ja w każdej chwili mogę dać taką propozycję: Lokata 300%*. I dalej niewidzialnym atramentem: *- lokata maksymalnie na 1 PLN, czas trwania 1 dzień. Razem z zakładaniem lokaty klient zobowiązuje się przelewać na moje konto przez 10 lat po 200 PLN.
No właśnie zastanawia mnie czemu banki świadomie niszczą swój wizerunek instytucji zaufania publicznego.
Kiedy widzę gości grających w trzy karty, omijam ich szerokim łukiem. Czyżby banki chciały wyrobić w klientach podobny mechanizm obronny?
Chyba już czas najwyższy na to - odnoszę dziwne wrażenie że w Polsce Bankier to Pan, od którego zależy czy dostanę pieniądze, wszędzie na świecie (zachód) bankier nie ma aż takiego poważania, a czasami nawet wstyd mu się przyznać gdzie pracuje.
Pomijając te śmieszne oferty - czy ktoś mógłby mi doradzić? Mam na paypalu jakies $500 i chicałbym je zamienić na złoto - nie wiecie gdzie to najlepiej zrobić. Myślę, że ominięcie zmiany walut byłoby korzystne
@Anonimowy 10:28 - kup monetę na eBay i zapłać PayPalem.
nie znalalem podobnego tematu..ale widze ze tu jest o zarabianiu..wiec moze cos madrego sie dowiem :) załozmy ze mam możliwość otrzymania pożyczki hipotecznej w wysokosci 1.000.000,- oprocentowana na 5-6% na 25-30 lat. czy wartym rozważania jest pomysł aby te piniadze tak zainwestowac np w produkty strykturyzowane, ew inne aby procenty pozwalały nam na spłate pożyczki mniej wiecej 6 tys miesiecznie plus oczywiscie dodatkowa pensja dla mnie? jesli tak to czym najlepiej sie zainteresowac? gdzie szukac pomocy? i ew na co można liczyć? czy może jednak to zupełnie fatalny pomysł?
@anonimowy
nikt nie da Ci gwarancji zarobku więcej ponad to co dają banki na lokatach/obligacje skarbowe.
Ktokolwiek inny Ci mówi że daje gwarantowane 10% (przy lokatach na 6,5% obecnie) po prostu kłamie. Jakiekolwiek fundusze, akcje, obligacje korporacyjne czy inne aktywa obciążone są ryzykiem mniejszym lub większym i nie masz gwarancji że akurat zarobią tyle by było na następną ratę.
Prześlij komentarz